Moja Rodzina w Niemczech

 

patrz również: Korzenie - czyli jak powstało przedstawienie Bella Cura

                                                          jak i historia o Dziadku Franku

 

Wujek Sybillianki

Zygfryd Błaszczyk (brat Mamy).

W mundurze Wermachtu. Hitler zabierał na sile wszystkich 17 latków. Na front poszedł w marcu 1945 jak skończył 17 lat a w kwietniu już nie żył. Zginął pod Wrocławiem.

Pięknie grał na skrzypcach.

1937

Knurów, Hitler Strasse 11.

Mama Sybillianki - 6 lat, Zygfryd - 7 lat, Dorota - 12 lat, Adelajda 19 lat, Piesek nazywa sie FIFI

Nastoletnia Mama

kuzynka Ula z narzeczonym Karlem.

W tle portret

babci Róży

Klajne dzieciątken:

Sybilla i Krystian

Przedszkole w Knurowie 1935 mama Sybilli ma 4 lata siedzi z lalka -przy wychowawcy

Rodzina Sybilli 7 maja 1957 opuszcza Polskę i udaje się na stale do Achen (Niemcy) oprócz Mamy, Taty, brata i Sybilli (ta dziewczynka z białą wstążką to ja)

Dziadek FRANZ BELLA CURA i jego siostra TANTE LUCY żyła 103 lata w 1964.

W 1965 umarł ukochany dziadek Sybilli

1960

nad grobem Babci Roży w Mysłowicach. 

 1963

Sybilla 11 lat, Krystian 13 lat, Beata 1 rok. Knurów ulica Niepodległości 65

2007

Parę lat później

czyli dziadek Krystian z wnuczkiem Jasiem

  

babcia Róża

i jej przyjaciółka Emilia

 

Z Mamą - 2008

 

Wspomnienie wielkich uroczystości urodzinowych które odbyły się w Aachen (Niemcy).

Obchodziliśmy urodziny mojej Mamy jak i Jej sióstr: Doroty i Ady.

Na zdjęciach również Sybilla, Beata (siostra Sybilli), Chrystian (brat Sybilli), dzieci Beaty i wiele innych.